30.1.13

"All I wanna see you in is just skin..."


Myślałaś, że to będzie kolejny nudny wieczór. Pijąc kolejną z rzędu herbatę, rozmawiałaś ze swoją przyjaciółką na Twitterze i słuchałaś najnowszej płyty swojego chłopaka - Believe Acoustic. Nawet nie zauważyłaś, a już była godzina 21. Czas nieubłaganie pędził do przodu. Postanowiłaś wziąć długą, odprężającą kąpiel. Drepcząc korytarzem w kierunku łazienki, nagle poczułaś jak coś ciągnie cię w tył i lekko rzuca o ścianę. Przestraszyłaś się, jednak gdy poczułaś perfumy swojego oprawcy wiedziałaś, że to Justin. Kanadyjczyk sunął swym nosem po Twojej szyi, aż dotarł do ucha, do którego wyszeptał: "Tęskniłaś?". Nie zdążyłaś odpowiedzieć, gdyż chłopak złączył Wasze usta w pocałunek. Tego właśnie było Ci trzeba - przez trasę piosenkarza ostatni raz widzieliście się ok. 2 miesiące temu. Justin swoimi chłodnymi dłońmi błądził po twoim ciele, co sprawiło, że przeszła cię armia dreszczy. Artysta jeszcze zachłanniej wbił się w twoje usta, przez co straciłaś ostatnie resztki rozumu. Wiedziałaś, że to, co zaraz się zdarzy, będzie magiczne, namiętne... Nie mogłaś się już tego doczekać. Po chwili poczułaś, jak tracisz grunt pod nogami - twój chłopak lekko wziął Cię w swoje ramiona, silnym kopem otworzył drzwi twojej sypialni i posadził na biurku, przy którym chwilę wcześniej siedziałaś zastanawiając się, co będziesz robić tego wieczoru. Nie zauważywszy kubka, lekko trąciłaś go, przez co zawartość jaka w nim była, rozlała się po podłodze. Justin zaczął ściągać Twoją koszulkę, która trafiła w kąt pokoju. Nie byłaś mu dłużna i odpłaciłaś się pięknym za nadobne... Widząc jego umięśniony tors, zaczęłaś zataczać serduszka na nim. Justinowi sprawiało to przyjemność, czego domyśliłaś się po lekkim uśmiechu chłopaka. Po kilku minutach gdy ciśnienie między Wami wzrastało, chłopak oderwał się od Twoich ust i przeniósł je na twoją szyję. Zaczął ją pieścić swym językiem. Doprowadzał cię tym do ekstazy - wplotłaś swoje palce w jego miękkie włosy i przybliżyłaś jego głowę do swojego ciała jeszcze bardziej. Justin ssał, przygryzał każdy milimetr Twojej skóry, po czym zaczął schodzić coraz niżej. Jego zręczne palce dobrały się do zapięcia Twego stanika, co sprawiło, że w przeciągu kilku sekund leżał on w miejscu, gdzie wcześniej trafiła Twoja bluzka. Justin zaczął na nowo obdarowywać pocałunkami twoje ciało, ale tym razem twoje piersi. W międzyczasie pozbyliście się dolnej części waszego ubioru, przez co zostaliście jedynie w bieliźnie, która zasłaniała wasze części intymne. Zaczęłaś cicho pomrukiwać, gdyż to, co robił Justin, podniecało się jeszcze bardziej. Chłopak zaczął sunąć swym językiem wzdłuż twojego brzucha, aż doszedł do majtek, które zręcznym ruchem swoich warg i zębów ściągnął z ciebie. Zaczął pieścić Twoje miejsca intymne. Twoje ciało oblała fala ciepła, która była najbardziej odczuwalna w podbrzuszu. Na twoim czole pojawiły się pierwsze kropelki potu, a w oczach iskierki pożądania. Lekko odepchnęłaś chłopaka od siebie, po czym kazałaś mu położyć się na łóżku. Teraz to Ty przejęłaś inicjatywę. Wtopiłaś się w usta Kanadyjczyka, a po chwili wasze języki toczyły walkę o dominację. Jedną ręką zdjęłaś jego bokserki, gdyż doskonale wiedziałaś, że kawałek materiału zawadza Przyjacielowi twojego chłopaka. W tym momencie Justin nie wytrzymał... Zepchnął cię z siebie, po czym sam położył się nad Tobą i powoli złączył wasze ciała w jedność. Czułaś, jak lekko porusza się w Tobie, tak jakby robił to po raz pierwszy i badał środowisko, w którym się znajduje. Jednak po chwili jego ruchy stały się dynamiczniejsze, silniejsze. Po czole chłopaka spływały strużki potu, a pocałunki stawały się coraz bardziej namiętne. W ciągu kilku minut Twoje ciało przeszedł niesamowity dreszcz, przez co wygięłaś się w łuk. W tym samym momencie Justin też 'otrzymał' upragnione uniesienie. Jego ciało opadło na Twoje... Czułaś jego nierównomierny oddech na swojej szyi i słyszałaś, jak szybko bije jego serce...
"Dziękuję Shawty - usłyszałaś jego zachrypnięty głos - wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz..."