Dźwięk piosenki. Teledysk. Zdjęcie. Jego imię. Doskonale
pamiętasz chwilę, gdy po raz pierwszy dowiedziałaś się o Justinie. Szczupły,
niezbyt wysoki chłopak z grzywką. Na początku nie sądziłaś, że będzie dla
Ciebie tyle znaczył. A teraz? Teraz mijają 2 lata, od kiedy Kanadyjczyk stał
się jedną z najważniejszych osób w Twoim życiu. Na Twojej twarzy mimowolnie
pojawił się uśmiech. Przypominasz sobie wszystkie cudowne chwile, które
przeżyłaś dzięki niemu. Wiele osób nie może pojąć, czemu on dla Ciebie jest aż
tak ważny. Właśnie… Często sama się zastanawiasz nad tym. Przecież go nie znasz.
Jednak wiesz, że on zawsze jest przy Tobie. W Twoim sercu. Justin to nie tylko
piosenkarz – dla Ciebie jest kimś więcej. Jest inspiracją. Dzięki niemu
wierzysz w siebie. Wierzysz w swoje marzenia. Wszyscy myślą, że o! Kolejna
fanka Justina, która była, jest i odejdzie za jakiś czas. Nie, mylą się. Nie
możesz, nie potrafisz zostawić tego chłopaka. Zbyt wiele dla Ciebie znaczy.
Zbyt wiele dla Ciebie zrobił, by teraz tak po prostu odejść od niego. Justin
spełnił swoje marzenia, teraz czas na Ciebie.
Z rozmyślań wyrwała Cię Twoja najlepsza przyjaciółka, którą
de facto poznałaś dzięki Kanadyjczykowi. Właśnie nastąpiła Wasza kolej, by
wejść na halę, gdzie miał odbyć się koncert. Madison Square Garden – jedna z
najbardziej znanych sal widowiskowych na świecie. Zostało pół godziny do show z
trasy My World Tour. Zajęłyście miejsca w 7 rzędzie. Dookoła Was zaczęły
pojawiać się kolejne Beliebers, które nie mogły doczekać się koncertu. Zaczęło
się. Pierwsze takty ‘Love me’. Widownia oszalała. Wiele dziewczyn zaczęło
płakać, inne krzyczały. Kilka nawet zemdlało… „Ochrona ma dziś ręce pełne
roboty” - pomyślałaś. Kolejne piosenki. Bigger, U smile. Na telebimie zaczęły
ukazywać się zdjęcia fanek, które wygrały konkurs i mogły spotkać swojego
idola. Runaway love – uwielbiałaś choreografię Justina w tym utworze. Pod
koniec piosenki metalowe serce zaczęło ‘płynąć’ w kierunku Justina. Wiedziałaś,
co to oznacza. Kolejny pisk fanek. Kanadyjczyk usiadł na krzesełku, po czym
chwycił gitarę w swoje ręce. Serce zaczęło się podnosić.
„Wiecie… - Justin zaczął mówić – Piosenka, którą zaraz
zagram jest jedną z moich ulubionych z płyty ‘My world’. Dedykuję ją każdej
osobie, która znajduje się w MSG. Dziękuję Wam. Jesteście dla mnie naprawdę
ważni. I właśnie dlatego obiecuję, że nigdy Was nie opuszczę’ ‘’.
Justin zaczął grać pierwsze takty ‘Never let You go’ a w
Twoich oczach pojawiły się łzy. Kochałaś tą piosenkę. Znaczyła dla Ciebie
naprawdę dużo. Poczułaś, jak nieznajoma dziewczyna oraz Twoja przyjaciółka
przytulają Cię. Właśnie za takie momenty kochałaś być Belieber. Nie ważne, czy
znasz kogoś, czy nie – łączy Was wspólna pasja, dążenie do celu. Beliebers są
jedną ,wielką rodziną, która zawsze będzie razem. Popatrzyłaś na Justina, który
właśnie unosił się nad Waszymi głowami. Widziałaś skupienie na jego twarzy, gdy
śpiewał. Po chwili przerwał. Popatrzył w tłum znajdujący się na sali.
Wiedziałaś, że widok tylu fanów na pewno go uszczęśliwia. W pewnym momencie
Wasze spojrzenia się spotkały. Justin uśmiechnął się do Ciebie i dokończył
utwór.
Gdy Justin powrócił
na scenę, zaśpiewał kolejną piosenkę. Nie było dane Ci jej wysłuchać w
towarzystwie przyjaciółki. Dlaczego? Ponieważ kilka minut wcześniej pewna osoba
z team’u Justina zabrała Cię za kulisy. Nie mogłaś dalej uwierzyć, że wybrali
właśnie Ciebie. Na tą jedyną, one less lonely girl.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz